Kiedy wchodzimy do sex shopu po raz pierwszy i rozglądamy się bezradnie po półkach, możemy poczuć sie przytłoczeni wielością butelek, tubek i słoiczków z tajemniczymi preparatami, o których ekspedientka mówi, że są to lubrykanty.

Lubrykanty służą do nawilżenia lub natłuszczenia stref intymnych tak, aby penetracja odbywała się przy odpowiednim poślizgu.
Brak substancji smarujacej podczas współżycia spowoduje otarcia i mikropęknięcia, przez które bakterie łatwo wnikną do krwioobiegu.
Oczywiście wydzielina z pochwy kobiecej (płyn ustrojowy) jest naturalnym i bardzo skutecznym lubrykantem, ale kiedy jej zabraknie, musimy się wspomóc żelem.
 
Lubrykanty wodne - nadaja się do każdego rodzaju seksu (waginalnego, analnego i oralnego) oraz do smarowania zabawek erotycznych (np. wibratorów, masazerów) przed ich aplikacją;
 
 
 
Lubrykanty smakowe i zapachowe - przydają się, gdy pragniemy seksu oralnego (tzn. językiem), a partner lub partnerka nie toleruje naturalnego smaku i zapachu stref intymnych;


Lubrykanty analne - do penetracji odbytu, są bardzo ważne. Chronią przed mikropęknięciami, rozluźniają mięśnie gładkie zwieraczy, a więc ułatwiają penetrację oraz działają przeciwbólowo;

 
Lubrykanty rozgrzewajace lub zachęcające- powodują zwiększenie ukrwienia stref intymnych, przez co intensyfikują doznania płynące z tych okolic;


 
Lubrykanty silikonowe - w stosunku do wodnych mają tę przewagę, że działają dłużej (bo nie są wchłaniane przez skórę oraz nie parują), ale nie nadają się do większości zabawek erotycznych.